W lutym 1987 roku Metallica miała po raz pierwszy zagrać koncert w naszym kraju. Organizatorzy robili wszystko co w ich mocy by zespół wystąpił w Polsce. Trzeba było zabezpieczyć honorarium w obcej walucie a także zapewnić by muzycy dotarli do Katowic, co nie było takie łatwe podczas zimy w czasach, gdy o autostrady były rzadkością w naszym kraju.
W 1987 roku, w ramach trasy Damage, Inc. Tour. Metallica zagrała w katowickim Spodku aż dwa razy: 10 i 11 lutego.
Zespół nocował w katowickim Hotelu Warszawa należącym do grupy Orbis, który w 2001 roku, dołączył do sieci Novotel jako Novotel Rondo Katowice. Obiekt został zbudowany w 1981 roku.
Wróćmy jednak do zespołu.
,,Poniedziałek, 9 lutego. Około godziny 20:00 w katowickim hotelu Warszawa melduje się ekipa techniczna zespołu. (…) Wymęczeni podróżą techniczni szybko biorą prysznic, by po pół godzinie pojawić się w hotelowej restauracji. Po kolacji odprężeni wracają do pokoi.” Bardzo ciekawa relacja z pobytu zespołu w Katowicach w lutym 1987 roku, ukazała się w Przeglądzie Muzycznym (nr. 4, 1987), z którego pochodzi cytowany fragment.

( Hotel Orbis „Warszawa”), Katowice – 1989 rok
(źródło: Fotopolska.pl)
Co takiego wydarzyło się podczas pobytu zespołu w Katowicach, że do dziś jest on chętnie wspominany przez fanów jak i prasę?
Chodzi o ,,imprezę” jaka miała miejsce po koncercie Metalliki 10 lutego. Rzecz działa się w miejscu w którym nocowali muzycy, czyli wspomnianym hotelu Warszawa. W hotelu nocowało wówczas sporo fanów zespołu, którzy przybyli do Katowic z całej Polski. Jeden z nich, widząc na korytarzu hotelu jednego z członków Metalliki, podszedł do niego i zaprosił zespół do swojego pokoju na wódkę. Muzycy skorzystali z zaproszenia. Legenda głosi, że James Hetfield sięgnął po butelkę i wypił „z gwinta” połowę zawartości. Pochwalił jakość produktu i spędził we wspomnianym pokoju kilka godzin.
O całej sytuacji możemy przeczytać m.in. w artykule opublikowanym na stronie Dziennika Zachodniego:
,,Robert: Po północy dałem za wygraną i poszedłem do łóżka w swoim pokoju. Już we śnie usłyszałem, jak ktoś drze się w drzwiach: „Hetfield! Przyszedł Hetfield! Do 222!”. Słaby dowcip. Chciałem spać dalej, ale intruz nie przestawał wrzeszczeć.
Paweł: Gdy go zobaczyłem, myślałem, że to halucynacje, skutki uboczne ziołowej gorzałki. A on tylko rzucił coś w stylu: „Here I am, friends” i wszedł, uśmiechnięty od ucha do ucha. Do dziś trudno opisać to szaleństwo.
Nie wiedzieliśmy, że nas poznacie
Lider Metalliki nie czekał aż chłopcy z Wałbrzycha przygotują kieliszki – degustację obiecanego trunku rozpoczął z pełnej butelki. A gdzie reszta zespołu? Reszta? „Kirka (Hammetta – gitarzystę) musieliśmy odnieść do pokoju. Lars (Ulrich – perkusista) powiedział, że bardziej od imprezowania to lubi się wyspać. A Jason (Newsted – basista)? Dobre pytanie. Nikt nie wie, gdzie podział się Jason i czy w ogóle żyje” – wyliczał nadal rozbawiony idol nie tylko wałbrzyskiej młodzieży.
(…)
Impreza z Hetfieldem w Hotelu Warszawa trwała do rana. Następnego dnia, po drugim koncercie, James obiecał powtórkę – mówił, że ściągnie cały zespół. Ale finalnie Metallica wyleciała z Katowic zaraz po występie.”

Źródła:
https://katowice.naszemiasto.pl/nowa-szata-warszawy/ar/c3-5322751
https://salekonferencyjne.pl/artykul,Odnowione-wnetrza-hotelu-Novotel-Katowice-Centrum,680.html